Innowacyjnie o innowacyjności i obalenie kilku mitów.

O innowacyjności pisze się sporo, ale z reguły mało innowacyjnie.  Innowacyjność obecnie jest jednym z najbardziej nadużywanych słów, które już zaczyna cierpieć  na inflacje znaczenia, bo wspólny mianownik nowych znaczeń jest zasadniczo emocjonalny: innowacyjność to coś bardzo dobrego i bardzo pożądanego, bez czego będzie coraz trudniej żyć, ergo taki duży worek z gumy, do którego można wrzucić różne, przeróżne rzeczy.

(więcej…)

Czytaj więcej

Innowacyjność to nowe produkty i technologie czy strategia

W Polsce dyskusja dotycząca innowacyjności jest sprowadzana na poziom nowych produktów i usług ewentualnie technologii, o od jakiegoś czasu również  start-upów.  Ale przecież innowacyjność jest czymś ważniejszym dla firmy bez względu w jakim miejscu cyklu życia się  znajduje , jaką ma wielkość, bo to kwestia jej możliwości  przetrwania i rozwoju w dłuższym horyzoncie czasowym. I dlatego, nie powinno się zostawiać jej tylko w rękach działów badań i wdrożeń, technologii czy produkcji czy nawet  marketingu. Przeciwnie

(więcej…)

Czytaj więcej

Walka o talenty to walka o przywództwo w świecie

Walka o talenty to walka o przywództwo w świecie. Profesor Michio Kaku – wybitny fizyk i znakomity popularyzator nauki i wiedzy – przyznaje, że potęga USA w nauce i technice wynika z polityki drenażu mózgów, które w USA mają najlepsze środowisko do rozwijana się. To środowisko tworzą znakomite uczelnie, laboratoria, możliwość spotkania wybitnych szefów, kolegów i znalezienia sobie najwyższej klasy partnerów, stosunkowo łatwy dostęp do różnych funduszy, a poza tym jest to środowisko współpracy i rywalizacji.

(więcej…)

Czytaj więcej

Dlaczego start-upy są bardziej innowacyjne niż duże firmy -kilka przyczyn

Najpierw przyjrzyjmy się celom działania jednych i drugich. Start-upy   chcą  rosnąć z natury rzeczy. Są małe, wierzą w swoją przyszłość i chcą stawać większe rozwijać się i rosnąć szybko, dynamicznie. Często dopiero tworzą rynek a przynajmniej jego część lub też wchodzą w nisze zbyt małe, aby być przedmiotem zainteresowania korporacji.  Duże firmy myślą przede wszystkim o przetrwaniu, nawet jeśli mówią o wzroście.

(więcej…)

Czytaj więcej

Innowacje na rynki nieoczywiste

Jedna z powszechnie przyjętych definicji mówi o tym ,  że innowacje to coś, nowego, oryginalnego ale i  coś co zostało zaakceptowane przez klientów. I tu następuje lista tego, czego może dotyczyć innowacyjność dłuższa lub krótsza, ale zawsze znajdują się na niej produkty i usługi. Z tym że nacisk kładziony jest na nowość, oryginalność, a z oryginalnymi produktami kojarzy nam się iPod, iPhone, najnowsze wypakowane po brzegi elektroniką samochody, samoloty, a także różnego rodzaju gadżety. Czy coś wypasionego najlepszą technologią.

Ale innowacyjność  polega również na umiejętności dostrzeżenia nowych rynków albo na  ich stworzeniu. Część polskich firm umiędzynarodawia swoja działalność, stara się wejść na rynki europejskie, czy amerykańskie,  tam zmierzają zwłaszcza start-upy. Ale są i rynki afrykańskie, azjatyckie, nie tylko chiński czy hinduski, o których mało wiemy, a przecież tam naszym produktom łatwiej byłoby konkurować z produktami globalnymi markowymi, jako że kryterium ceny do wartości ma tam większe znaczenie niż lojalność wobec marek. Nie mówiąc  o tym, że innowacyjność mogłaby polegać na tworzeniu nowych produktów na tamte rynki, nie tylko  tańszych zamienników droższych konkurentów.

Współczesna innowacyjność to często umiejętność poskładania istniejących komponentów w nową całość.  Nowe prostsze i zwinniejsze  produkty z ładnym designem zaprojektowane na tamte rynki mogłyby by mieć spore szanse, ale czy ktoś je traktuje na poważnie?

Czytaj więcej

Kliencie obudź się – masz o wiele większe możliwości niż kiedykolwiek wcześniej

Chociaż w głowach wciąż funkcjonuje formuła rodem z przedwojennej gospodarki rynkowej „klient nasz pan” to przez długie lata, klient był postrzegany zdecydowanie bardziej jako przedmiot nie podmiot działań. Nawet sam wielki Henry Ford, mawiał że” klient ma do wyboru (słynnego) Forda T w dowolnym kolorze, pod warunkiem że będzie to czarny kolor”. To niewłaściwe postrzeganie klienta, spowodowało, że na rynku zdominowanym przez Forda wyrósł konkurent GM z jego samochodami w różnych kolorach i adresowanych do klientów o różnych potrzebach, nie tylko taniego przejazdu z punktu A do punktu B.

(więcej…)

Czytaj więcej